Odwiedziłem Andrzeja na słupskim cmentarzu …

Będąc przejazdem, wpadłem na chwilę do Szkoły Policji w Słupsku podziękować za kultywowanie odwiedzin grobu Andrzeja Kaczora przez kolejne rotacje Jednostki Specjalnej Polskiej Policji (JSPP), i ostatnimi laty przez uczestników Rajdu Motocyklowego Weteranów.

Podinsp. Andrzej Kaczor zginął w 🇮🇶, w ataku na patrol kontyngentu straży ONZ w grudniu 1995 r. – trumnę z Jego ciałem przywiozłem do Kraju. Będąc służbowo (stare czasy) „w Słupsku” na zakończeniu szkolenia jednostki specjalnej przed wyjazdem do Kosowa, poszliśmy do Andrzeja z delegacją jednostki. Nie sądziłem, że to wyjście stanie się tradycją, i … czuję się trochę jej autorem.

Odwiedzając groby misyjnych Kolegów – często moich podwładnych, mam poczucie niedosytu. Chciałbym być u wszystkich, ale tak się nie da. Zatem jak jestem w pobliżu – składam im hołd. Śpijcie w pokoju Chłopaki.

Marek

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *